Śniadanie białkowo-tłuszczowe. Równowaga-Ochrona.

0
Śniadanie białkowo-tłuszczowe. Równowaga-Ochrona.

Śniadanie to podobno najważniejszy posiłek dnia.

Czy na pewno?

 

W życiu dietetycznym są różne trendy. Co dzisiaj jest dobre za jakiś czas

może się okazać, że wręcz przeciwnie. Tak było chociażby z jajkami.

Kiedyś były okryte złą sławą a teraz wszyscy ogłaszają, że jedzenie jajek

jest bardzo zdrowe. Kiedyś wolno było zjeść jedno jajko tygodniowo gdyż

podobno podnoszą cholesterol, teraz okazuje się, że w jajku są także

substancje obniżające poziom cholesterolu - lecytyna i kwasy omega-3.

Zawsze takie sprzeczności mnie dziwią. Skąd one się biorą? Teraz już

wiem.

Każdy z nas jest inny. 

 

Tak mówi  ajurweda (najstarsza medycyna na świecie).

 

" Co dla jednego będzie lekarstwem, dla drugiego może być trucizną."

 

Na mnie bardzo obrazowo zadziałało właśnie to zdanie. Otworzyło mi oczy

na wiele zagadnień dotyczących żywienia. Teraz  już wiem, że ajurweda nic

nie uogólnia. Nie ma diety czy pokarmu idealnego dla wszystkich.

W ajurwedzie rozróżniamy trzy dosze (typy organizmu) i każda dosza

ma inne wskazania żywieniowe.

 

Zapraszam do zrobienia sobie testu aby się zorientować jaką doszą jesteśmy. https://www.rownowaga-ochrona.pl/test-doshy

 

 

 

Dzisiejszy temat dotyczy śniadania.

 

Według Ajurwedy  śniadanie powinno być lekkie, jednak

trochę solidniejsze i cieplejsze w okresach zimowych.

 

Osoby typu Wata będą się dobrze czuły po ciepłym śniadaniu, np. miska

owsianki na mleku kokosowym z masłem ghi, miodem i rodzynkami lub

jabłkiem lub omlet na słodko.

 

Osoby typu Pitta mogą zjeść na śniadanie owoce, np. sałatkę owocową albo

koktajl.

 

Osoby typu Kapha mogą się obejść bez śniadania.

 

Postępowanie zgodnie z zaleceniami dosha pozwoli nam cieszyć się energią,

zdrowiem i równowagą.

 

W dzisiejszych czasach dietetycy bardzo chwalą sobie śniadania białkowo-

tłuszczowe  chociaż kiedyś były polecane śniadania węglowodanowe.

 

Jedne i drugie śniadania mają swoje zalety i każdy musi odpowiednio

dopasować do siebie śniadanie, po którym lepiej się czuje.

 

Tak naprawdę to nie ma co wariować. Jeżeli jednego dnia masz ochotę na

omleta czy jajecznicę a na drugi dzień owsiankę, to też będzie dobrze.

 

 Podczas przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia, parę dni przed Wigilią

przeczytałam na blogu Ani Lewandowskiej taką poradę, co zjeść na

śniadanie w wigilię aby przetrwać do kolacji.

Była to propozycja jajecznicy z warzywami. Spróbowałam, zrobiłam

jajecznicę z brokułami i muszę powiedzieć, że faktycznie nie byłam głodna

do wieczora.

 

Przy śniadaniach białkowych nie ma miejsca na węglowodany (tu kłania się

dieta nie łączenia).

 

A ja znowu uważam, żeby każdy przetestował, jak się lepiej czuje. Ja do

omletu lubię dodać sobie jakiś płatków. Czasami do jajecznicy lubię

kromkę chleba na zakwasie (chleba jem mało więc czasami mam po prostu

ochotę).

 

Dietę nie łączenia stosuje i bardzo sobie chwali Agnieszka Maciąg.

Mówi,że pozwala jej czuć się zdrowo i wyglądać pięknie. Nie wątpię.

 

 

Zalecenia trenerów sportu:

 

Śniadanie z węglowodanów jest polecane przed treningiem.Takie śniadanie

zapewni nam dużo energii przy ćwiczeniach. To glikogen zamieniony w

glukozę da nam energię dla mięśni. Nie jemy jednak węglowodanów o

wysokim indeksie glikemicznym.

 

Śniadanie białkowe sprawdzi się w dniu kiedy nie robimy treningu albo

robimy go w porze późniejszej. Białko da nam na dłużej uczucie sytości.

 

 

Płatki quinoa jagodowe.

 

Przed intensywnymi ćwiczeniami typu: bieganie, kolarstwo,triathlon,

sporty walki, tenis itd, na śniadanie najlepiej się sprawdzi ryż basmati,

brązowy z rodzynkami, makaron brązowy lub płatki quinoa.

 

Śniadanie powinno być zjedzone 2-3 godziny przed treningiem.

 

Jeżeli ćwiczysz mniej intensywnie typu: joga, pilates, siłownia, pływanie,

amatorska jazda na rowerze to sięgajmy po produkty węglowodanowe,

które w swoim składzie mają większą ilość białka i błonnika jak: płatki

quinoa, owsiane, gryczane, amarantusa, chia, bataty, kasze gryczaną,

perłową oraz również ryż basmati, brązowy, makaron teff i gryczany.

 

Posiłek zjedzmy 1-2 godziny przed treningiem.

 

Według dietetyków i lekarzy większość ludzi po 40-stce nie toleruje

laktozy. Zaleca się używanie mleka roślinnego (kokosowe, sojowe, ryżowe)

lub kozie (jest lepiej tolerowane przez organizm niż mleko krowie i

porównuje się je składem do mleka ludzkiego). 

 

Dzisiaj podam kilka przykładów śniadań białkowych:

 

1. Jajko sadzone na awokado.

2. Jajecznica na boczku.

3.Tatar wołowy.

4. Śledzie w oleju.

5. Sałatka z makreli i jajek.

6.Twarożek ze szczypiorkiem i żodkiewką.

7.Tofu z boczkiem.

8.Tatar z łososia.

9.Owsianka.

10. Komosa ryżowa (płatki z mlekiem lub potrawka)

11.Jajka na miękko.

12.Wariacje z omletami.

13.Ser owczy.

14. Sałatka z sosem winegret i np. mozarellą.

15.Klopsiki z mięsa z kurczaka lub indyka.

16.Szynka lub dobre parówki.

17. Zupy (moje ulubione). Dobrze się trawią i z właszcza zimą są wspaniałe

bo ciepłe.

 

Mam nadzieję, że zwolennicy śniadań białkowych znajdą tutaj jakieś

wskazówki dla siebie.

 

Pamiętajmy jednak o tym, że śniadanie i kolacja powinny być lekkie. Rano

dlatego, że nasz organizm jeszcze jest do końca nie rozbudzony i może

być spowolnione trawienie, a wieczorem dlatego, że się lepiej śpi.

 

Według ajurwedy najcięższy posiłek powinno się zjeść między 13:00 a

14:00.

 

Nie trzymajmy się jednak sztywno zaleceń. Wsłuchajmy się w swój

organizm. Znam osoby, które biegają rano bez śniadania i bardzo sobie

chwalą tę metodę.

 

Moja koleżanka korzystała z diety pudełkowej i byłam bardzo zdziwiona

widząc menu, w którym wieczorem były ciężkie kolacje typu bigos czy

zapiekanka. Trener na siłowni tłumaczył, że teraz jest nowa teoria, i że

podobno w nocy się lepiej trawi i lepiej śpi po zjedzeniu kolacji

węglowodanowej. Ja osobiście źle sypiam jak się najem na noc więc do

mnie ta teoria nie przemawia. Pewnie każdy organizm ma inaczej więc tak

jak wspomniałam na początku należy siebie obserwować i słuchać swojego

organizmu.

 

 

 

Sam jesteś swoim najlepszym lekarzem.

 

 


 

Komentarze do wpisu (0)

Tematyka

Sklep - Blog - Konsultacje dietetyczne.

"Sam jesteś swoim najlepszym lekarzem"

Agnieszka Lewandowska. 

Jestem specjalistą od żywienia, naturopatą i instruktorką jogi.

Moim celem jest pomóc Tobie.

Autorka

Bransoletki

 
Dobre wiadomości
Jeśli zostawisz mi namiary to dam Ci znać o nowościach.
Blog archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Blog kategorie
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl