Naturalne sposoby na zatkane zatoki i dokuczliwy katar

0
Chore zatoki i katar -jak leczyć.

Według Ajurwedy najczęściej łapiemy infekcję na przełomie stycznia i lutego. Jednym z

objawów przeziębienia jest po prostu uporczywy katar.

Czasami możemy mieć objawy bardzo podobne do przeziębienia a może to być alergia.

Ja miałam taką sytuację około 20 lat temu. Poszłam do lekarza pierwszego kontaktu z

katarem i ogólnym osłabieniem. Dostałam antybiotyk. Wybrałam go do końca i niestety

infekcja nie przeszła. Poszłam do lekarza po raz drugi. Pani doktor stwierdziła, że

antybiotyk nie zadziałał i dała mi drugi. O zgrozo. Kiedy i po wybraniu drugiego

antybiotyku sytuacja się nie zmieniła to poszłam tym razem do laryngologa. Pan doktor

zajrzał mi do ucha, do nosa i stwierdził, że antybiotyk nie mógł pomóc gdyż była to

alergia. Kiedy wzięłam tabletkę, którą przepisał mi laryngolog to wszystkie objawy

kataru i opuchniętych oczu zniknęły jak ręką odjął.

 

Teraz przypuśćmy, że mamy do czynienia jednak z przeziębieniem.

 

W momencie, kiedy nasz organizm jest już lekko osłabiony a wokoło wszyscy kichają i

smarkają to o infekcje nie jest trudno.

 

Czujesz, że zaczyna Cię smyrać w okolicach nosa, zatok i gardła?

 

Jeśli jest to początek możesz spróbować przechylić głowę i wlać sobie do ucha 3 do 5

kropel wody utlenionej. Potrzymać tak do 15 minut i czynność powtórzyć na drugie

ucho.

Według Jerzego Zięby infekcja zaczyna się w kanałach - uszy- zatoki.

Do tego oczywiście dużo witaminy C - czosnek - i inhalacje.

 

Jest wiele czynników, które mogą wpłynąć na pogorszenie się naszego stanu zdrowia. 

Coraz większym problemem stają się wszechobecne klimatyzacje w wielu

pomieszczeniach. Nie dość, że nie zawsze jest na czas czyszczona, a wówczas stają się

siedliskiem bakterii to do tego wysusza śluzówkę i katarek gotowy. Wysuszona

śluzówka działa jak otwarta rana, która łapie bakterie i wirusy.

 

Powiecie, że jak ktoś żyje zdrowo tak jak ja  to nie powinien chorować. To nie prawda.

Wystarczy większy stres lub za dużo nabiału i bananów aby w organizmie wytworzyła

się duża ilość śluzu. Kiedy do tego mamy wysuszoną śluzówkę z powodu pracujących

grzejników to kontakt z wirusami staje się dla nas zagrożeniem. Ciężko jest przed tym

uciec lecz można sobie szybko pomóc metodami naturalnymi, aby nie trzeba było

stracić fortuny na leki a do tego nie narażać się na branie antybiotyków.

 

 

 

Dzisiaj podzielę się z Wami metodami, które ja stosuję, lub które polecają różne źródła z całego świata.

 

Na jednego zadziała to a na drugiego co innego.

Warto jednak spróbować różnych metod aby wiedzieć co dla nas będzie najlepsze.

Wszystkie metody są proste i można je wykonać samemu w warunkach domowych.

 

Po pierwsze:

Jedną z ważniejszych rzeczy jakie możesz samemu zrobić jest po prostu zostać w łóżku.

Nic tak nie pomoże w trakcie chorowania jak po prostu odpoczynek i leżenie w łóżku z

wypoceniem się włącznie.

 

Po drugie:

Potrzebujemy dużo płynów więc dużo pijmy żeby rozrzedzić śluz i nawilżyć organizm.

Najlepsza do tego będzie po prostu ciepła woda.

 

Napój imbirowy

 

Według zaleceń lekarza ajurwedy na katar sprawdzi się napój imbirowy (imbir kroimy

do kubka, zalewamy wrzątkiem, dodajemy pół łyżeczki cynamonu i wciskamy sok z pół

cytryny). Kiedy napój imbirowy ostygnie dodajemy miodu. Taka mikstura szybko

pozwoli złagodzić katar.

Można pić zioła lub herbatki owocowe. Powinno się unikać zimnych napojów oraz kawy i

czarnej herbaty, które wysuszają i odwadniają organizm.

 

Po trzecie:

Oczyścić zatoki z wydzieliny i wirusów lub bakterii.

Porada lekarza laryngologa na zalegającą wydzielinę w zatokach:

Wiele lat temu miałam zrobiony rentgen zatok, który wykazał, że mam 3/4 zatok

wypełnionych gęstym śluzem. W tym czasie miałam zaprzyjaźnionego lekarza

laryngologa, który polecił mi przeprowadzenie punkcji w celu  ściągnięcia tej wydzieliny

z zatok. Już prawie byłam zapisana na ten zabieg i wtedy byłam u lekarza pierwszego

kontaktu. Moja Pani doktor powiedziała mi,że to do końca nie pomoże i mogą być

nawroty a jedna z jej pacjentek po takim zabiegu uskarża się na silne bóle głowy.

Niedługo później moja koleżanka powiedziała mi, że ona miała już 5 razy ściąganą taką

wydzielinę i to powraca. Dzisiaj już wiem, że nie może to pomóc dlatego, że likwiduje

tyko śluz a nie przyczynę jego powstawania. Jeśli nie zrobimy nic aby ten śluz się

ponownie nie tworzył to co jakiś czas będzie ta sytuacja powracać.

Wtedy zrezygnowałam z tej metody. Lekarz laryngolog powiedział mi abym sobie sama

w domu wypłukiwała ten śluz .

 

Jak to zrobić?

 

Kupić w aptece sól fizjologiczną.Kosztuje grosze. Można sobie wziąć na zapas kilka ampułek.

Odciąć koniec fiolki i w domu położyć się tak aby móc odchylić głowę do tyłu. Głowa

powinna się znajdować niżej niż reszta ciała. Wlewać powoli wodę do nozdrzy i

spróbować ją na chwilę zatrzymać. Jeżeli spłynie do gardła to wypluć. Po 5-10 monitach

porządnie wydmuchać nos.

 

Płukanki takie robić 3 razy dziennie.

 

Według zaleceń Jerzego Zięby do soli fizjologicznej dobrze jest dodać 5 kropli wody

utlenionej (świeżej). Dodatek wody utlenionej pomoże usunąć bakterie i wirusy z zatok.

Za pierwszym razem radzę zrobić to powoli i ostrożnie. Po wlaniu w zatoki tej mikstury

możemy czuć pieczenie.

 

 Po czwarte:

 

Płukanie ust olejem.

 

Mnóstwo osób opisuje jak wspaniale wyleczyły wiele chorób przewlekłych włącznie z

zatkanymi zatokami właśnie ssaniem oleju. Jest to sposób wywodzący się z medycyny

ajurwedyjskiej. Pierwszy raz spotkałam się z taką metodą u Agnieszki Maciąg. Ona jest

dużą zwolenniczką tej metody. Cały zabieg ma swoje uzasadnienie dlatego, że jest

ściśle związany z chorobami przyzębia i dziąseł, które to z kolei są odpowiedzialne za

choroby takie jak:chorobę niedokrwienną serca, atak serca czy udar mózgu. Chorobę

przyzębia łączy się także z utratą gęstości kości i nasileniem insulinooporności. Poza

tym dowiedziono, że choroby zębów i jamy ustnej mają związek z artretyzmem,

wpływają na rozwój infekcji płuc i oskrzeli, układu pokarmowego (m.in. wrzody) i

nerwowego. Również bóle stawów i pleców, dolegliwości nerek i wątroby. 

 

Efekty tej metody to pobycie się z organizmu metali ciężkich i innych szkodliwych

związków, a co za tym idzie - lepsza kondycja organizmu.

 

Z relacji osób, które stosowały tę metodę, wynika, że pomaga ona w wielu problemach

zdrowotnych, takich jak: zapalenie zatok, hemoroidy, zatwardzenie, egzema, zespół

przewlekłego zmęczenia, bezsenność, migrena czy ból pleców. 

 

 

Najlepiej do tego nadaje się olej słonecznikowy. Należy wziąć trochę tego oleju do ust

(tak aby pozostawić miejsce w ustach na wydzielanie się śliny). Przez parę minut płukać

zęby i jamę ustną tak jak byśmy chcieli ssać ten olej. Po paru minutach wypluć i tę

czynność ponownie powtórzyć. Cały zabieg powinien trwać od 15 do 20 minut.

Najlepiej gdyby udało się przeprowadzić ssanie oleju rano i wieczorem.

Nie przejmuj się jeśli za pierwszym razem nie uda Ci się utrzymać oleju 20 minut.

Pierwszym razem może być 5 lub 10 minut. Ile dasz radę.

 

Po piąte:

Jeżeli mamy taką możliwość to dobrze jest udać się do osoby doświadczonej, która

umie robić akupunkturę.

 

 

Ja czasami korzystam z usług takiej jednej Pani doktor. Proszę ją wtedy aby mi zrobiła

taki zabieg  na katar. Leżę sobie z igłami i bańkami na plecach około pół godziny. Na

koniec Pani doktor przykleja mi specjalny plaster nasączony ziołami między łopatkami.

Mam się nie kąpać i najlepiej iść od razu do łóżka.

Przed wyjściem Pani doktor robi mi masaż czoła (od środka w stronę skroni) i masaż

przy nosie (po bokach przy dziurkach od nosa).

Po całym zabiegu wygląda się mniej więcej tak:

 

 

Po szóste:

Od tej samej Pani doktor usłyszałam aby sobie robić inhalacje z sody oczyszczonej.

Do zagotowanej wody (temperatura ok. 80 stopni) wsypać łyżeczkę sody oczyszczonej i

wdychać. Tak kilka razy dziennie.

 

Po siódme :

 

Według najstarszej medycyny na świecie -  ajurwedy - można do zatok wpuścić sobie

po dwie/trzy krople rozpuszczonego masła ghee. Jest to masło klarowane,

oczyszczone, które w medycynie ajurwedyjskiej jest często stosowane na różnego

rodzaju problemy zdrowotne. Takie masło ładnie nawilży nam śluzówkę a przy okazji

wypływając zabierze ze sobą szkodliwe bakterie lub wirusy. jest to niedrogi sposób

dbania o zatoki nawet kiedy nie chorują, ponieważ przeważnie każdy takie masło

klarowane w swojej kuchni posiada.

 

Masło klarowane bardzo dobrej jakości.

 

 

 

Po ósme - Metody pomocnicze:

 

  • Pomocne będą ćwiczenia oddechowe.

 

Oddech pomaga spalić przeziębienie. Wdechy należy robić naturalnie, w sposób bierny,

ale wydechy dynamicznie i z siłą. Kilka szybszych powtórzeń wydali śluz z dróg

oddechowych. 

 

 

  • Innym skutecznym ćwiczeniem będzie głębokie oddychanie naprzemiennymi

nozdrzami, bez zatrzymania oddechu. Pomaga to również w usunięciu zatorów.

 

 

Po dziewiąte:

 

  • Warto mieć w domu nawilżacz. Ja w sytuacji krytycznej wlewam wodę do

nawilżacza (nie z kranu!), dolewam do niej wodę utlenioną i włączam.

To samo możemy zrobić rozwieszając ręczniki na grzejniku.

Dodatkowo możemy taki ręcznik skropić paroma kroplami olejków eterycznych.

Drzewo herbaciane ma działanie przeciwbakteryjne, podobnie olejek sosnowy czy

lawendowy.

 

 

Możemy oczywiście nastawić dodatkowo kominek z podgrzewaczem, jeśli taki mamy

w domu.

Wlewa się do niego wodę i kilka kropli olejku eterycznego. Podpala się podgrzewacz i

gotowe. Nie dość, że w ten sposób oczyści się powietrze to dodatkowo po mieszkaniu

rozniesie się piękny zapach.

 

 

Po dziesiąte:

 

Nebulizator. Tak się ratują ludzie, którzy często zapadają na choroby zatok, czy to

alergie czy przeziębienia z zapaleniem zatok włącznie.

W dzisiejszym świecie alergików przybywa. Są różne teorie. Jedna mówi, że to od tego, że za dużo jemy antybiotyków. Druga, że się za bardzo wyjaławiamy stosując silne kosmetyki i środki do prania czy sprzątania. Jeszcze inna stawia na chemię jaka jest stosowana w dzisiejszym jedzeniu (żywność przetworzona).

Jaka by to przyczyna nie była to na pewno trzeba się jakoś ratować.

Podniesienie odporności  - to podstawa.

Inhalacje wykonywane za pomocą urządzenia zwanego nebulizatorem. 

Podstawową funkcją inhalatora jest generowanie aerozolu, czyli gazu z zawieszonymi w nim cząstkami ciał stałych (proszek) lub cieczy (roztwór, zawiesina), zawierającymi lek. Wdychając go pacjent wprowadza lek (przeciwzapalny, rozszerzający oskrzela lub rozrzedzające wydzielinę w drogach oddechowych) bezpośrednio do miejsca, w którym toczy się proces chorobowy. Leczenie przebiega więc szybciej i skuteczniej niż w przypadku przyjmowania tabletek czy syropów, nie powodując przy tym skutków ubocznych dla całego organizmu.  

 

Nebulizator kupisz tutaj

 

Nebulizator, który jest przedstawiony na zdjęciu powyżej jest bardzo wygodny w użyciu

dlatego, że można do niego wlać płyn jaki się chce (sól fizjologiczna z wodą utlenioną

lub inne lekarstwo). Jest bardzo dobrej jakości. Łatwo się czyści.

Sama właśnie z takiego korzystam w domu.

 

 

Warto jest dbać o zatoki nie tylko w momencie już choroby ale również poza nią, na

pewno wtedy zdrowie nam się odwdzięczy.

 ,

Sam jesteś swoim najlepszym lekarzem.

 

 

 

Komentarze do wpisu (0)

Tematyka

Sklep - Blog - Konsultacje dietetyczne.

"Sam jesteś swoim najlepszym lekarzem"

Agnieszka Lewandowska. 

Jestem specjalistą od żywienia, naturopatą i instruktorką jogi.

Moim celem jest pomóc Tobie.

Autorka

Bransoletki

 
Dobre wiadomości
Jeśli zostawisz mi namiary to dam Ci znać o nowościach.
Blog archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28
Blog kategorie
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl